Akty

Aneta


Lubię takie spotkania. Bezpretensjonalne, spokojne, pełne zaufania. Spotkania, do których uśmiecham się, nawet gdy mijają kolejne miesiące. Rozmowy, które są szczere, lekko figlarne, urocze. Ale nie głupio urocze, tylko z urokiem – a to różnica. Aneta dała mi ukojenie, puściła perskie oko życia, pokazała, że pomimo różnych doświadczeń czy przeżyć – można znaleźć wspólny język i dobrze się przy tym bawić. Jej piękno to nieustający zachwyt i chęć odkrywania. Siedzi w braku strach przed byciem sobą i sięganiu po to, co ważne.

Dodaj komentarz