Nie musisz iść na kolanach po ostrych kamieniach, szukając trudami codzienności zbawienia od życia.
Nie musisz poświęcać całej swojej radości jednemu ważnemu celowi.
Nie musisz być zawsze silna i niezłomna.
Możesz się poddać.
Możesz zakwestionować wszystkie swoje dotychczasowe wybory i decyzje.
Zrezygnować z planu, któremu podporządkowałaś każdy miniony dzień od lat.
Odpuścić dążenia.
Odpuścić cel, który nadawał Ci rytm.
Możesz pochylić głowę i przyznać, że się myliłaś.
Że nie udźwignęłaś. Że za dużo wzięłaś sobie na głowę.
Że nie jesteś już tą, którą byłaś i jeszcze nie wiesz, jaka będziesz.
Możesz upaść bardzo nisko i roztrzaskać się.
Nie ma potrzeby, byś od razu wstawała i parła dalej.
Daj sobie czas.
Przesypiaj dni. Przepłakuj wieczory. Zagłódź tęsknotę. Zajedz strach.
Wyzdrowienie przyjdzie w swoim czasie. Siła wróci. Wraz z nią pojawi się nowy plan, inna wersja Ciebie, która na nowo, cegiełka po cegiełce będzie budowała Twoją osobę.
Teraz nie musisz wiedzieć, kim jesteś. Co się z Tobą stanie. Czy uda Ci się dojść tam, gdzie planowałaś się znaleźć. Może tak – a może nie? Może gdzieś czeka na Ciebie inna wizja, inna przyszłość. Możesz musisz ją przyjąć, bo świat lepiej od Ciebie wie, co jest dla Ciebie dobre i na co jesteś gotowa.
Nie upieraj się przy jednej racji. Możesz musiałaś po raz kolejny umrzeć, by narodzić się na nowo – znowu bliżej prawdziwej siebie, znowu bliżej serca, bliżej duszy.
Życie to zmiana, to ciągłe falowanie. Nie ma nic na stałe. Jedyne, czego możemy być pewni, to że kiedyś upadniemy, że będzie nas bolało. I to jest ok, wtedy rośniemy, wtedy, gdy pozwalamy się sobie poddać, docieramy do sensu istnienia.
Nikomu – a już na pewno nie sobie – nie musisz niczego udowadniać. Daj sobie czas, odpowiedź przyjdzie sama. To głupie – ale pewnie kiedyś będziesz wdzięczna za ten moment.






































WOW! :O
Bodaj najciekawsza, najpełniejsza treści sesja jaką widziałem u Ciebie Zosiu w tym roku.
Marto — jeśli to czytasz, to rozwaliłyście mi czachę z Zofią, jesteś jak żywy obraz i nie mam słów, aby opisać jak genialne zrobiłaś dziary. Po prostu kłaniam się Wam z szacunkiem i w zachwycie. 🙂
PolubieniePolubienie