Nauczyłyście mnie tak wiele.
Jak rozmawiać. Jak słuchać. Jak mówić. Jak zachwycać się drugim człowiekiem.
Nauczyłyście mnie, że siostrzeństwo jest super. Że można przełamywać lody, jeszcze zanim powie się „cześć”. Że ważny jest śmiech i uważność, a nie serdeczne konwenanse bez ikry.
Nauczyłyście mnie, jak być Kobietą. Co się w życiu liczy (spoiler alert: wygląd też, ale gdzieś na ostatnim miejscu, a nie na podium). Ile można w życiu robić. Ile mieć pasji (i to jakich!). I że bez pasji też jest super.
Nauczyłyście mnie, jak być z drugą osobą. Mnie, która nie znosi small talków i na myśl o pójściu do fryzjera ma dreszcze (no bo czemu pracuję zdalnie z domu i cisnę tak mocno, by być na swoim?).
Pokazałyście, że Kobiety są super. Że to nie zazdrosne hieny, tylko wspierające anielice, które uniosą, wesprą i wysłuchają.
Dla mnie te spotkania nie są tylko o ładnych zdjęciach – mam nadzieję, że to wiecie. Że wiecie, że robię to z głębi serca, że chcę Was poznawać, inspirować się, czerpać i uczyć się.
Otworzyłyście mi tak wiele okien na świat; niektórych z nich się bałam, o innych istnieniu nawet nie wiedziałam.
Dzięki Wam, między innymi, tak bardzo zespoiłam się z Naturą. Bo fotografując Was, chciałam odkrywać coraz to nowe przestrzenie, włazić głębiej, mocniej, pełniej. To dzięki naszym sesjom, ja sama później leżałam nagą pupą na mchu, i skulona na plaży czułam przyklejające się do piersi ziarenka piasku.
To dzięki Wam odkryłam, jak piękne są wschody słońca i że warto chodzić po kolana w rosie, by tworzyć w niej cuda. Że światło zmienia się co minutę, a cień daje tyle możliwości. To Wy mi zaufałyście i nauczyłyście czarować.
Będę Wam za to dozgonnie wdzięczna.
Mam nadzieję, ze spotkamy się w tym roku na sesje, by po raz kolejny tworzyć, odkrywać, poznawać i ufać, a ja – jak co roku od dziewięciu lat – będę mogła kreować i rozwijać się jako artystka.
Bo to też dzięki Wam – te coraz piękniejsze, pełniejsze i bardziej „moje zdjęcia”, to że mi ufacie i dajecie wolną rękę, że chcecie zapisywać się na sesje i pozwalać mi ujrzeć siebie moimi oczami.
Dziękuję z głębi serca.





































